piątek, 22 stycznia 2016

GREY COAT | ADIDAS SUPERSTAR


 

Nowy post w tym roku! Za nami połowa miesiąca, a nic nowego nie pojawia się. Powód? Oczywiście sesja. Triumfalnie rozpoczęłam sezon "Pół roku w tydzień". Skrupulatnie odświeżyłam zdjęcia z okresu, kiedy jeszcze nie było śniegu, zaś temperatura na dworze wznosiła się ponad zero stopni Celsjusza. Narzekaliśmy na brak śniegu, to teraz go mamy, a więc zmieniamy trampki na długie kozaki.
Różowy lub czarny model Adidas Superstar nigdy nie zachęcał mnie do zakupu. W przeciwieństwie do klasycznego modelu (biało-czarnego), było zupełnie inaczej. Buty te dodają luźnego charakteru stylizacji, a co najważniejsze - są bardzo wygodne. Chętnie zaopatrzyłabym się w model z efektem hologramu. Zdjęcia były robione już prawie dwa miesiące temu, kiedy to zagęściłam rzęsy. Teraz jestem po pierwszym uzupełnianiu. Intensywne zmiany w moim życiu rozpoczęły się już na samym początku roku - oczywiście - pozytywne!


Rzęsy i paznokcie: Marcela Studio Nails & Lashes














COAT / PANTS / SCARF / SHIRT - ZARA
SHOES - Adidas Original / SIZEER
BAG - Stradivarius

czwartek, 31 grudnia 2015

NEW YEAR' S EVE



 Jak co roku, wiele osób, misternie zapisuje noworoczne postanowienia. Jeżeli chodzi o mnie, to nie posiadam takich zapisków. Każdy dzień jest dobrą okazją, na to by coś zmienić.

 Osobiście traktuję miniony rok jako podsumowanie wszystkiego co udało mi się osiągnąć oraz wyciągnięcie wniosków z popełnionych błędów. Nowy rok stanowi dla mnie nową, niezapisaną kartkę. To ode mnie zależy co się na niej znajdzie.

 Czego więc życzę samej sobie w roku 2016? Ciągłego rozwoju, uśmiechu, który nie schodzi z mojej twarzy i zdrowia! Największym moim pragnieniem jest to, by osoby mi bliskie pozostały ze mną.

 Natomiast Tobie życzę: cierpliwości i spokoju, ludzi, którzy będą przy Tobie w każdym momencie, dużo energii i determinacji w realizowaniu swoich marzeń. Pamiętaj, że możesz wszystko osiągnąć, a z pomocą szczerych osób - nie ma szansy na niepowodzenie.

SHOES : deez24
LIPSTICK : Inglot, no. 426














wtorek, 1 grudnia 2015

PLACE OF BEAUTY | MARCELA STUDIO NAILS & LASHES


Wygląd zewnętrzny jest wizytówką każdego człowieka. Pierwsze wrażenie wpływa na to, w jaki sposób odbiera nas otoczenie. Właśnie kilka dni temu minęły dwa lata od mojej pierwszej wizyty u Marceliny. Przez ten czas miałam okazję obserwować niesamowity rozwój tej młodej Stylistki.

 Marcelina Rawka jest dyplomowaną stylistką oraz trenerką paznokci. Przez wiele lat uczęszczała na szkolenia, a w chwili obecnej sama je prowadzi. Jest niesamowicie wymagająca i pracowita. Początkowo przyjmowała klientki w swoim mieszkaniu, gdzie posiadała osobny pokój do pracy. W późniejszym czasie było coraz więcej chętnych, a więc powstał pierwszy salon Marcela Nails. Liczba nowych klientek i szkoleń ciągle rosła, pojawiło się również zapotrzebowanie na inne usługi. Po niedługim czasie powstało Studio Marcela Nails & Lashes.

  W nowym salonie powstają nie tylko paznokcie, ale także piękne rzęsy, na które skusiłam się tym razem. Możemy też skorzystać z innych usług takich jak regulacja brwi, parafina, pedicure oraz depilacja woskiem. Szczególnie cenię sobie atmosferę panującą w studiu. Marcela wymaga nie tylko od siebie, ale również od dziewczyn z którymi zaczyna współpracę. Chciałabym przybliżyć troszkę informacji o każdej z nich. Paulina zajmuje się recepcją i sprawami biurowymi w salonie. To ona również dba o terminy klientek, wykazując się ogromną cierpliwością do niezdecydowanych osób. Dominika jest stylistką paznokci. Jestem zachwycona jej podejściem do klientki. Spełnia oczekiwania nawet tych najbardziej wymagających kobiet. Jedyny mężczyzna w tym składzie - Michał - zajmuje się dystrybucją produktów Indigo. Magdalena natomiast to najnowszy 'nabytek' tego miejsca. Również wykonuje paznokcie, ale jej główną specjalizacją jest zakładanie rzęs różnymi metodami.

 Już wcześniej miałam okazję być klientką Madzi. Wówczas zdecydowałam się na rzęsy robione metodą 1:1. Byłam niesamowicie zadowolona z efektu końcowego. Po kilku miesiącach również postanowiłam zagęścić rzęsy, ale już metodą 2:1. Dzięki temu zabiegowi, zaoszczędzam mnóstwo czasu rano. Codzienny makijaż ograniczyłam do nałożenia podkładu, a od czasu do czasu maluję cieniami powieki. Trzeba pamiętać o kilku prostych zasadach pielęgnacji rzęs - należy unikać tłustych mleczek i płynów do demakijażu.

 Trochę ode mnie o samej Marcelinie... Kobieta sukcesu. Stylistka, która zdobywa najwyższe trofea na mistrzostwach w Polsce i za granicą. Prowadzi szkolenia z wielu specjalizacji, dzieląc się swoim doświadczeniem z innymi. Nie idzie na kompromis i wie czego chce. Pokazuje tym samym, że można osiągnąć sukces, dzięki ciężkiej pracy i zdecydowaniu. Można by pomyśleć, że pisze o dojrzałej kobiecie, a tak naprawdę to wszystko tyczy się młodej dwudziestoczterolatki.

 Nie jest to post sponsorowany, ani nie stanowi żadnej reklamy. Ogromna ilość klientek świadczy o zadowoleniu z usług. Chciałabym podziękować Dziewczynom za pasję i podejście do tego co robią. Nie są to osoby, które muszą odsiedzieć kilka godzin w pracy - widać, że kierują się ogromną pasją. Bardzo profesjonalnie podchodzą do swoich obowiązków.

 Osoby, które chcą zobaczyć osiągnięcia Dziewczyn odsyłam na Facebook' a Studio Marcela Nails & Lashes: (tutaj)

 Przepiękne zdjęcia wykonał oczywiście Marcin Białek: (tutaj)
























BLOUSE : H&M
SKIRT : Stradivarius
SHOES : DeeZee